Archive

Archive for the ‘Security’ Category

SecDay 2009 – Video

October 14th, 2009 Icewall No comments

Po paru tygodniach oczekiwań i kilku złożonych obietnicach, w końcu mogę przedstawić wam nagranie video z mojej prelekcji, która miała miejsce na konferencji SecDay 2009.
Wszelkiego rodzaju feedback związany ze sposobem prowadzenia prezentacji jest mile widziany;).
Miłego oglądania i ………… czekam na wasze komentarze;).

Bugs in Malware

SecDay 2009

September 24th, 2009 Icewall No comments

Wczoraj, to jest 22.09.2009r zakończyła się dwu dniowa konferencja SecDay 2009 organizowana przez Lukasz Błażys’a, która odbyła się we Wrocławiu, a jak nie trudno się domyślić była ona związana z ogólno pojętym bezpieczeństwem w IT. Z wielką przyjemnością muszę przyznać, że pierwszy raz ….UWAGA…….UWAGA miałem okazję:
brać czynny udział == być prelegentem!
na tego typu event’e.
LGIM0042

Emocje były wielkie …… ale jak dokładnie było możecie przeczytać poniżej:
Na wstępie powiem, że nie będę w żaden sposób komentował prezentacji Team’u HSPL w składzie (chronologicznie względem kolejności wystąpień):

Mateusz “j00ru” Jurczyk
Adam “pi3″ Zabrocki
Gynvael Coldwind

Żeby nikt nie zarzucał mi, że cukruje kolegą z pracy to tylko powiem, że każda prezentacja była petardą i warto na nie rzucić okiem :P ..Heheh.
More details below…

/* SecDay 2009 dzień pierwszy */
Jako, że obecnie mieszkam we Wrocławiu to kwestie dotarcia na konferencje pominę ponieważ nie było w niej nic nadzwyczajnego(15min taxi)….taaa to nie to samo co 5h spędzonych w pociągu w drodze na confidence :P .

Konferencje rozpoczął :
Dariusz Puchalak
prezentując temat:
„Bezpieczeństwo czy wydajność pracy?”
Niestety muszę się przyznać, że delikatnie się spóźniłem na ten wykład(sorry Darek :P ).
Już parę razy miałem okazje słuchać prezentacji Darka i także tym razem była ona prowadzona na wysokim poziomie. Ze względu na porę dnia długo nie zastanawiałem się
nad propozycją jaką Dariusz umieścił w swoim temacie i wybrałem …..NIEBEZPIECZEŃSTWO.:D.

Przemysław Świercz
Bezpieczeństwo Bluetooth
Na wstępie trzeba wspomnieć, że był to debiut Przemka co moim zdaniem po wysłuchaniu jego prelekcji jest jak najbardziej na plus. Temat myślę, że jak najbardziej na czasie, bo przecież bluetooth można spotkać teraz praktycznie w każdym telefonie komórkowym, większości nowych TV,itd. Prezentacja była mocno techniczna (a takie właśnie uwielbiam) + zabawne anegdoty prowadzącego działające silnie na wyobraźnie ;) .
Jeżeli ktoś jest zainteresowany bezpieczeństwo Bluetooth to myślę, że warto prześledzić tą prezentacje.

/* Przerwa na kafkę i po niej …*/

Mateusz Jurczyk
Bootkit vs Windows
Jako, że j00ru prowadzi własny blog to zachęcam do przeczytania jego relacji z konferencji jak i pobrania materiałów -> j00ru’s blog

/* Przerwa obiadowa */
Mówiąc krótko i kolokwialnie „obiad był bez szału”, także nie mogę tutaj przyznać ani plusa ani minusa, ale na pewno wypadł o wiele lepiej niż tegoroczny podawany na confidence’e.
Małego minusa dam za to, że dwa dni była ta sama potrawa:P,,,,gdzie kucharz „zostawił” fantazję!?

wracamy do prelekcji:

Krzysztof Maćkowiak
„Zarządzanie ryzykiem podstawą profesjonalnego podejścia do bezpieczeństwa informacji i ciągłości działania.”
Prezentacja jak najbardziej wykonana jak i poprowadzona w sposób profesjonalny, chociaż nie interesująca mnie zbytnio ze względu na obszar działań jakie poruszała. Dlatego też 3/4 jej czasu przegadałem z carstein’em o niuansach związanych z pentestingiem :P .

Grzegorz Błoński
Problem ulotu elektromagnetycznego.
Bardzo interesująca prezentacja, mocno techniczna podczas, której mogliśmy zobaczyć parę narzędzi do monitorowania ulotu elektromagnetycznego stworzonych przez autora przy wykorzystaniu popularnych kart telewizyjnych :D . Jeżeli byłeś/jesteś fanem serialu MacGyver masz zbędną kartę TV to nie czekaj tylko przeanalizuj powyższą prezentacje i rozpocznij własne badania!

Michał Melewski
Metodyka testów penetracjnych.
Moim zdaniem elegancko wykonana prezentacja, przejrzysta, przedstawiona na luzie, dająca do myślenia jeżeli chodzi o podejście do pentestów. Dzięki za źródło do refleksji ;) .

Leszek Miś
Rootkity w systemie Linux.
Niestety prelegent nie dotarł na konferencje, a szkoda bo z chęcią posłuchałbym jak wygląda kwestia związana z rootkit’ami na linuxach.

Janusz Żmudziński
Monitorowanie bezpieczeństwa jako istotny element skutecznego zarządzania bezpieczeństwem informacji
?

/* SecDay 2009 dzień drugi */
Jako, że miałem przyjemność rozpocząć dzień drugi to przejdę od razu do drugiej prezentacji, a o własnej wspomnę na końcu relacji.

Konrad Zuwała
Solaris jako bezpieczna platforma serwerowa.
Od strony technicznej prezentacja jak najbardziej poprowadzona bardzo dobrze. Przeznaczona raczej dla administratorów i w tym kręgu znalazła ona grono słuchaczy jak i wywołała burzliwą dyskusję.

Błażej Miga
Zagrożenia w Internecie – DNS
Muszę powiedzieć, że na opublikowanie tej prezentacji czekam ponieważ pojawiło się w niej parę smaczków, które z chęcią bym przetestował. Hehe no i pojawił się w niej kod python’owy z wykorzystaniem modułu scapy.. jak widać prelegent wie co dobre;).

/* Dinner */

Jakub Bryl
Testowanie planów ciągłości działania
?

Adam Zabrocki
Unusual bugs
Adam obiecał wystartować z nową stroną/blogiem, a wtedy na pewno będziecie mieli okazje przejrzeć jego materiały ;) .

Gynvael Coldwind
PHP Internals (not another RFI/SQLI)
Relacja Gyn’a + jego materiały. -> LINK

Robert Dąbrowski
Monitoring bezpiecznej sieci – praktyczne wykorzystanie logów.
Przepraszam, ale prezentacje komercyjnych produktów mnie nie interesują. Tu chodzi o research w dobrym klimacie tzw „piwnicznym klimacie”:D!

I tak kończy się lista prelegentów wraz ich tematami, których miałem przyjemność w większości wysłuchać.

Jeżeli chodzi o mój temat to brzmi on następująco:
Bugs in malware
Moim główny zamiarem było uświadomienie słuchaczy o tym, że w wieluuuuu przypadkach tworzony malware NIE jest doskonały, bardzo często tworzą go ludzie, którzy nie mają nawet średnich umiejętności programistycznych, a gruntowne testowanie swojego tworu jest dla nich abstrakcją. Często zdarza mi się spoglądając w kod malware’u pomyśleć o wyrażeniu : tragizm połączony z idiotyzmem. Czy taki obraz złośliwego oprogramowania przedstawiany jest w prasie i mediach? NIE. Oczywiście głównymi hasłami jakie pojawiają się są następujące:
„nowy błyskawicznie rozprzestrzeniający się worm”
„bardzo trudny do usunięcia trojan”
„trudno wykrywalny wirus”
„maszynka do wykradania poufnych danych”
itp.

Taki obraz, będący totalną generalizacją na temat malware’u, który rzekomo jest absolutnie genialny, trudny do usunięcia, napisany przez pr0 cod3r0w miałem na zamiarze usunąć z mapy rzeczywistości słuchaczy, a przynajmniej wzbogacić ją o informacje, które pokazują „troszeczke” inny obraz tych „złośliwych” aplikacji ;) . Czy mi się udało ?;]. Mam taką nadzieję;).

Jeżeli chodzi o moje materiały to możecie je pobrać stąd:
(Pliki sa oczywiscie w formacie ZIP.Przepraszam za utrudnienia w pobieraniu, ale takie są uroki korzystania z wordpress’a.)
Prezentacja -> prezentacja_Icewall_SecDay_2009.zip(ODP&PDF)
Pełna paczka(prezentacja + filmiki) -> Icewall_SecDay_2009.zip

W kwestii wyjaśnienia: Jeden z filmików zbudził delikatne kontrowersje dlatego też został odpowiednio ocenzurowany.

Hiperlinki w ODP jak i w PDF’e są ustawione w sposób relatywny, także można na nie klikać dowoli jeżeli zachowacie następująco strukturę katalogów:

Delephant
GetCodec
Zeus
prezentacja.odp
prezentacja.pdf


PS: Możliwe, że nawet do końca tygodnia pojawi się photo jaki i video relacja z konferencji dla której myśle stworze osobny post. Na video relacji będziecie mogli obejrzeć wszystkie prelekcje ludzi zarówno z HSPL jak i Vexillium. Także bądźcie czujni;),będzie co oglądać.

Pozdrawiam i zapraszam na kolejną edycje SecDay już we wrzesniu, bo warto;).

Confidence 2009

May 22nd, 2009 Icewall 2 comments

LGIM0007
W ostatni weekend to jest 15-16 Maj 2k9 miałem przyjemność uczestniczyć( tak ja w zeszłym roku z resztą :P ) w piątej już edycji konferencji traktującej o bezpieczeństwie IT Confidence 2009. Na wstępie powiem co mi się chyba już zdarzyło na tym blogu, że lepszej konferencji od Confidence w Polsce nie było i jak na razie nie widać „rywala” ;) .

Postępując chronologicznie:

/* Podróż */
W tym roku bez żadnych dodatkowych kłopotów z PKP( tak tak ,warto o tym wspomnieć ,bo w tamtym roku czekaliśmy z Coldwind’em ok.3.5h na spóźniony pociąg, a jego delay time co 45min był sukcesywnie inkrementowany o kolejne 45 :D ) w sielankowej atmosferze podziwiając krajobrazy ,przemierzaliśmy z Gyn’em kolejne setki kilometrów. Gdzieś po drodze do przedziału zainjectował się j00ru i już pełną tegoroczną ekipa zmierzaliśmy do celu.

/* Camp place */
Camp place tudzież miejsce noclegowania to dość nietuzinkowy tegoroczny pomysł organizatorów nazwany Hackers’ Squad.
LGIM0011
Pomysł polegał na umieszczenie uczestników we dwóch hostelach przy czym uczestniczy trafiali do pokojów w sposób losowy :D . Powiem szczerze, że na początku miałem mieszane uczucia co do tego pomysłu, ale ostatecznie muszę postawić wielkiego plusa za hostel/śniadania i ekipę jaką można tam było poznać ;) . Dodatkowym atutem
hostelu była jego lokalizacja :D , jakieś 300m od Kina Kijów gdzie odbywała się konferencja
Fotka z pokoju:
hs3
j00ru & me

/* Before party */
Kolejna innowacja :D . Jako, że Kino Kijów ma własny klub to organizatorzy postanowili wykorzystać i tą możliwość do zagospodarowania nam pierwszego wieczoru poprzez projekcje następujących tytułów:

Gry Wojenne (Wargames)
Metropolis
PI
Wróg Publiczny (Enemy of the State)
H4ck3rs Are People Too
LGIM0004
me & Gynvael Coldwind na seansie w klubie Kijów

Napisałem „oglądając”, bo wytrwaliśmy do końca pierwszego filmu :P , ale w sumie bez większych strat, bo widziałem wcześniej już:
H4ck3rs Are People Too jak najbardziej polecam i jakby ktoś nie reflektował tego dokumentu to jest to video o społeczności związanej z security, a film ten został po raz pierwszy zaprezentowany na DefCon’e 2008.
PI – bardzo klimatyczny film, polecam jeżeli lubisz nie przeciętne kino
Gry Wojenne – ten film właśnie udało mi się obejrzeć w całości w klubie i powiem, że czasami był zabawny:D Najlepszy tekst z filmu:
Teacher: “Who first suggested the idea of reproduction without sex?”
David: “Your wife?”

I tak upłynął pierwszy wieczór.

/* Dzień pierwszy */
Kolejną delikatna zmianą, która pojawiła się w tym roku (można ją było odczuć rano)jest godzina rozpoczęcia się wykładów. Przesunięto ją z 9:00 na 10:00 :D (imo bardziej ludzka godzina).
Oczywiście jak to zwykło bywać na konferencjach po rejestracji zostaliśmy obdarzeni przez piękne hostessy torbą z gadgetami:
LGIM0008
Konferencje rozpoczęła się prezentacja:
Bruce Schneier’a – „Reconceptualizing Security”
Mówił on o tym jak odczuwamy bezpieczeństwo ,kiedy czujemy się bezpieczni, a tak w ogóle nie jest oraz kiedy jesteśmy bezpieczni, a tego bezpieczeństwa nie odczuwamy. No…., moim zdaniem prezentacja nietuzinkowa ze szczyptą filozofii tak jak lubię, widać tu po prostu wieloletnie doświadczenie w branży oraz ogrom przemyśleń na temat security. Mistrzostwo po prostu;).

Joanna Rutkowska – „Thoughts about Trusted Computing”
Bardzo dobra prezentacja (czego można się było z resztą spodziewać;)) ,m.in. omawiająca składniki
Trusted Computing: takie jak : TPM,TXT,VT. W szczególności muszę wspomnieć, że forma samej prezentacji przypadła mi do gustu ponieważ slajdy były przejrzyste(bez zbędnego przerostu formy nad treścią oraz wodotrysków), czarne tło kilka bloków/schematów objaśniających bieżące zagadnienie i to wszystko. Co do ciekawostek to Joanna zapowiedziała opublikowanie najnowszych badań w najbliższe wakacje m.in. na temat Trusted Computing :D . Czyżby wspomniane komponenty nie były tak bezpieczne jak zakładają ich twórcy ?Przekonamy się w wkrótce.

Eddie Schwarz – „Understanding Social Networking Threats Using Live Threat Intelligence”
Prezentacja dość na czasie zważając na to, że niektórzy wydają się żyć portalami społecznościowymi.

no i nadszedł czas na …

/* Lunch Break */

Jeżeli chodzi o same snacki, które są cały czas dostępne podczas konferencji to jest git, ale niestety ja jako wielki smakosz musze niestety przyznać minusa za obiad, bo to były dania w stylu:
„prawie zupa” oraz „prawie szaszłyk”. Także zdecydowanie to nie było to co misie lubią najbardziej. W swojej opinii nie byłem osamotniony ,bo moje zdanie podzieliło jeszcze parę osób, także coś w tym musi być :) .

Po wydłużonym lunch’u ,zdecydowałem się( tak tak ,sesje NIESTETY zostały podzielone po 3’im wykładzie) na prezentacje:

Alexander Kornbrust – “Oracle SQL Injection in Webapps”
Dla mnie interesująca prezentacja z tego względu, że o ile przeprowadznie pentestów na bazach MSSQL czy MySQL to jest chleb powszedni to jednak bazy Oracle chodź tak powszechne i lubiane w świecie biznesu to widywane są przeze mnie rzadko, a wręcz wcale. Także miło było zobaczyć co do „zaoferowania” mają funkcjonalności w różnych wersjach baz Oracle podczas ataków np. SQL (Blind) Injection :D .

Walter Belgers – „Lockpicking 101”
To był jeden z wyczekiwanych przeze mnie tematów ponieważ panowie zajmujący się Lockpicking’em mieli pojawić się na zeszłorocznej konferencji, a niestety się to nie udało. To co można było zobaczyć na prezentacji to masa różnego rodzaju zamków oraz metod, którymi można je otworzyć w sposób mniej lub bardziej inwazyjny. Widać było także wieloletnie doświadczenie prelegenta w tej branży.
Zabawna historia związana z tym tematem, którą przytoczę wydarzyła się wieczorem podasz powrotu do hostelu kiedy to równocześnie doszliśmy do drzwi(ja,Gyn,j00ru) i cześć ekipy loockpickerów już w środku kamienicy. Chwila konsternacji ,każdy uderza się po kieszeni gdzie te klucze po czym ,któryś lockhackerów chciał się pochwalić skillem i zamierzając otworzyć zamek niczym szpieg z krainy deszczowców świecąc miniaturowa latarką zaczął wyciągać picka ,ja nacisnąłem po prostu dzwonek do drzwi i ktoś otworzył je od wewnątrz :D ..hahah..byłem szybszy. Kolejny raz potwierdza się reguła, że najprostsze metody są najlepsze ;) .

Michał Sajdak – „Zdalny root na ruterze klasy SOHO”
Prezentacja ok., bez jakiś większych rewelacji, ale ukazująca potencjał wykorzystania błędów w tanich powszechnie używanych router’ach .

Martin Mocko – “Race to baremetal: UEFI and hypervisors”
Interesująca prezentacja oraz ciekawa dyskusja, która wywiązała się tuż po niej, pomiędzy Joanna( w tym temacie to było do przewidzenia :P ) oraz prelegentem.
. Tam trzeba było po prostu być.

… i tak minął pierwszy dzień prelekcji. Wieczorem w klubie kijów było o czym rozmyśla jak i dyskutować, także pozytywnie ;) .

/* Dzień drugi */

Rich Smith – „VAASeline: VNC Attack Automation Suite”
Rich jest członkiem firmy Immunity, myślę, że jest to firma, którą większość z was kojarzy m.in. przez takie projekty jak CANVAS czy Immunity Debugger. Rich stworzył bardzo użyteczną biblioteka dla pythona ułatwiającą proces automatyzacji ataków na VNC, której moim zdaniem warto się przyjrzeć;).

Jacob Appelbaum – „Tor Network”
Było technicznie ,było filozoficznie czyli bardzo dobra mieszanka.
Na tej prezentacji można było się dowiedzieć o tym jak działa sieć tor jak można stać się jej aktywnym węzłem , itd. , ale nie tylko. Jacob wspomniał także jaki jest sens tworzenia takiej sieci. Na szczęście w Polsce nie mamy takich problemów jak np. w Chinach, że rządowi nie podoba się youtube no to trach!!! i nikt już nie zobaczy kolejnego odcinka Tiger Team’u, a dzięki Tor’wi można to ominąć. Prelegent wspominał także o takich krajach, w których anonimowość, jaką daje Tor np. dziennikarzom, którzy piszą otwarcie na swoich blogach o tym co nie podoba się im w ich kraju ,jest na wagę ich życia.
Zabawną historią była opowieść o dwóch obozach FBI, które wzajemnie się kłócą czy Tor przynosi im więcej korzyści czy kłopotów :D .

Alessio Pennasilico – „Bakeca.it DDoS: How evil forces have been defeated.”
Hehhe jeden z moich ulubionych prelegentów confidence. Niesamowity sposób opowiadania oraz zabawny akcent (wyrażenie brzmiące “eso hon” rozkminiałem sporo czasu w tamtym roku, aż udało mi się odganąć, że chodzi tu o „and so on” :D ). Jeżeli chodzi o sprawy techniczne związane z prezentacja to tak jak w temacie Alessio opowiadał o ataku DDoS na firmę Bakeca.it ( coś ala allegro),
która pozwoliła mu jak widać zresztą ( i brawa dla niej) na opisania i opowiedzenie całego zdarzenia.
Genialnie opowiedziane kolejne kroki postępowania ataku oraz środków przeciw działania.

Michael Kemp – „Rootkits are awesome: Insider Threat for Fun and Profit”
To wystąpienie było mega zabawne, a zarazem tragiczne :D . Inaczej skomentować tego nie mogę, bo jeżeli, ktoś pokazuje listing Dll’ek wykorzystywanych przez dwie aplikacje, porównuje je, dochodzi do wniosku że są one identyczne i na tej podstawie stwierdza, że obie aplikacje działają identycznie to sorry :D Po prostu po parunastu minutach słuchania zacząłem się obawiać o tego człowieka jak daleko posunie się on w swoich fantazjach i jak wiele osób naskoczy na niego po prezentacji :D .
Tłumaczyć go może jedynie fakt, że tak jak wspomniał na samym wstępie był na dużym kacu i nie bardzo pamięta jak wrócił do hotelu:D…mam też nadzieje, że cała tą prezentacje tworzył w podobnym stanie wtedy jestem w stanie o tym zapomnieć. Oczywiście zgodnie z moimi oczekiwaniami po prezentacji znalazło się „parę” osób entuzjastycznie (tak to nazwijmy :D ) wytykających prelegentowi pewne nieścisłości w jego rozumowaniu. No niestety, Michael chciał zareklamować swoją nową firmę,
ale imo nie robi się tego w takim stylu ;) .

Raoul Chiesa – „Corporate Security and Intelligence: the dark links”
Niestety obiecałem, że nic nie powiem :D . Prezentacja naprawdę bardzo ciekawa, a fakty przerażające.

I tym sposobem dotarliśmy do końca konferencji……
Podsumowując, wielki plus dla orgów za przygotowania i organizacje pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że za rok znów się tam pojawię ;) .

TCP/IP packet injection na przykładzie Gadu-Gadu

February 20th, 2009 Icewall 13 comments

Wiele wody w Wiśle upłynęło od ostatniego wpisu, a powodów było wiele :
sesje, represje, recesje ,obsesje, sprawy zawodowe, o których zapewne wspomnę w najbliższym czasie, itd.. ale przejdźmy do meritum…

”””
Marek, Jarek i blond włosa Wiktoria w jednym mieszkali domq. Marek i Jarek na górze, a Wiktoria na dole. Całe zimowe dnie spędzali na oglądaniu filmów, graniu w StarCraft;a po LAN’e oraz rozmowach przez GG. Pewnego dnia kiedy zły Marek zaczął grać na cheatach zbulwersowany Jarek po wypiciu herbatki z prądem postanowił się zemścić. Nic innego nie przychodziło mu do głowy jak zaprzestanie przesyłania wiadomości GG w standardowy sposób(przy udziale serwerów Gadu-Gadu) i nie zwlekając ani chwili dłużej Jarek naklikawszy injector pakietów tcp/ip w pythonie zaczął siać zło i zniszczenie. Pierwsza ofiarą Jarka stał się oczywiście Marek, a dokładniej relacja Marka z Wiktoria albowiem Jarek wykorzystując swój injector przesłał pakiet TCP zawierający strukturę GG_RECV_MSG wskazującą na to iż nadawcą jest Marek do Wiktorii, o treści, o której nawet strach wspominać.

”””

Czy ta historia może mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości?
Jak najbardziej!
Zacytuje jeszcze fragment artykułu który będę chciał Wam przedstawić:
„Osoba wysyłająca sfałszowany pakiet wcale nie musi być zalogowany do sieci GG,
ani posiadać tam konta !!!.Jakie wynikają z tego następstwa:
Napastnik może wysłać sfałszowany pakiet zawierający nr GG dowolnego adresata o
dowolnej treści bez znajomości hasła dostępowego do tego konta!!!.”

Jako, że artykuł który przygotowałem jest dość obszerny to zamiast prezentować go w formie postu na blogu postanowiłem, że udostępnię go do pobrania w formie PDF.
Do paczki zawierającej art. dorzuciłem krótki film video prezentujący atak tcp/ip packet injection na którym widać w jaki sposób można przesłać wiadomość o dowolnej treści z dowolnego nr do użytkownika Gadu-Gadu. Dołączyłem także dla zainteresowanych ruch sieciowy zarejestrowany podczas takiego ataku.

Życze miłego czytania i oglądania:
PPM Click -> Art+Video+traffic
(UWAGA!!!:Paczka jest archiwem zip takze po sciagnieciu wystarczy zmienic rozszerzenie i rozpakowac)
Oczywiście czekam na feedback ;) .

„Ziarnko do ziarnka i uzbiera się miarka”

October 7th, 2008 Icewall No comments

Jakież to ładne przysłowie udało mi się wyszukać do określenia przebiegu ataku
,,,, ale do rzeczy.

W dobie gdzie każdy OS ma defaultowo zintegrowane mechanizmy
„utrudniające” exploitacje , zdalne ataki wymierzony bezpośrednio w jedna z
usług systemowych w celu wyROOT’owania(nie ma to jak neologizmy) maszyny,
są „w znacznym stopniu”(ehm ;] ) utrudnione.
No tak ,ale co jeśli atakujący ma trochę więcej cierpliwości i stopniowo będzie zwiększał swój stopień kontroli nad ofiarą?

Z pewnością taką możliwość dają hostingi + serwery WuWuWu z cała ekipą swoich krnąbrnych użytkowników. Trzymając się trendów rynkowych załóżmy ,że takim serwerem jest Apacze + PeHaPe ku uciesze użytkowników ( i nie tylko).Wszyscy wiemy ,że PHP nie należy do najbezpieczniejszych języków programowania ,no ale twórcy starają się zapewnić go choć trochę stosując „security by default”. No tak ,ale co ma zrobić takie biedny administrator kiedy dzwoni to niego pan Rysiek i mówi ze jego „fancy domorodna” aplikacja z interfejsem webowym do zdalnego domykania lodówki nie działa ,bo ktoś najwyraźniej wyłączył register_globals? Po paru takich telefonach odebranych w weekendowa noc sfrustrowany admin pójdzie po najmniejszej lini oporu i dokona „odpowiednich” modyfikacji php.ini.

Powyższą historię chciałbym traktować jako totalny żart ,no ale tak nie jest i raczej trzeba na nia patrzeć jak na historię z cyklu „Pół żartem Pół serio”(połówki zostawiam wam do wyboru).
A teraz tak całkiem poważnie o tym jak c99.php może zamienić się w rootkit’a SHV5.
Nie tak dawno dawno temu pewien administrator skarżył się na dziwny ruch wychodzący
gdzie adres źródłowy był spoofowany ,a adres docelowy zmieniał się w pewnym zakresie
przy sztywno określonym porcie dst wynoszącym “1” (DoS?).
Wcześniejsze pentesty cms’ów na serwerze wykazały pare bugów z cyklu RFI/LFI i podejrzliwy Ice zaczął dostrzegać w tym wszystkim jakieś większe ZUO.
Po BlackBox’e przyszedł czas żeby „dotknąć serwera z bliska”. Po paru dobrych minutach miotania się po katalogach WWW userów i szukaniu przyczyny zua, przeszedłem do oględzin aktywnych procesów .Oczy me zadziwił
rezultat komendy ps:

marcin@xxx:/$ ps -A
PID TTY TIME CMD
3537 ? 00:00:00 3

Hym hym cóż za dziwna nazwa komendy “3″ (od razu na myśl przyszedł mi do głowy proces instalujący driver Mbroot-A :D ).
Oczywiście nie omieszkałem przyjrzeć się sprawie bliżej:

marcin@xxx:/$ ps -p 3537 -F
UID PID PPID C SZ RSS PSR STIME TTY TIME CMD
root 3537 1 0 516 332 1 Aug28 ? 00:00:00 /sbin/ttyload -q
marcin@xxx:/$ md5sum /sbin/ttyload
5a9690fa6129bc021bf40fb5f6c603bd /sbin/ttyload

A rezultat dla tej md5’i możecie znalesc tutaj:
5a9690fa6129bc021bf40fb5f6c603bd

O tak ! to jeden z plików należących do rootkit’a!
Jeszcze rzut okiem na stringi:

marcin@xxx:/$ strings /sbin/ttyload | more
Linux $Info: This file is the propert of SH-crew team designed for test purposes. $ $Nr: SH- April/2003 produced in SH-labs for Linux Systems.Run and enjoy.

i sprawa jest zupełnie jasna.

Od razu muszę powiedzieć ze parskłem śmiechem z faktu ,że zwykłą komenda ps (+ fakt ,że rootkit podmienia binarke ps na swoja ,patchowaną) umoliwila wykrycie jednego z jego składników kompromitując przy tym cały mechanizm. No cóż ,jak widać nawet atakujący może się czasem pomylić;).
Końcowe odpalenie RootkitHuntera było już tylko formalnością:

[19:21:49] System checks summary
[19:21:49] =====================
[19:21:50]
[19:21:50] File properties checks...
[19:21:50] Files checked: 127
[19:21:50] Suspect files: 2
[19:21:50]
[19:21:50] Rootkit checks...
[19:21:50] Rootkits checked : 113
[19:21:50] Possible rootkits: 2
[19:21:50] Rootkit names : SHV4 Rootkit, SHV5 Rootkit

Ot cała historia;)A morał jest taki ,że nie należy lekceważyć żadnego składnika swojego systemu jeżeli chodzi o bezpieczeństwo.
Ale przecież to oczywiste ,prawda?

Categories: Malware, Security Tags: , , , ,